AktualnościKronika Policyjna

20 lat tradycji służby konnej w Bieszczadzkim Oddziale SG

Spread the love

Bieszczadzki Oddział SG jako jedyny w Polsce ma w swoich szeregach konie służbowe. Ci niesamowicie szybcy i niemal bezgłośni towarzysze służby, są nieocenionym uzupełnieniem nowoczesnych technologii wykorzystywanych w ochronie bieszczadzkich odcinków granicy.

Bachmat, Falcon, Kaprys, Lewiatan, Wasal, Korynt, Feniks oraz Solo to imiona koni służących w dwóch bieszczadzkich placówkach SG – w Ustrzykach Górnych oraz w Czarnej Górnej. Są to jedyne konie „wykorzystywane” do ochrony granicy w Bieszczadzkim Oddziale SG, ale również w skali całej Straży Granicznej.

Tradycja służby w siodle w Bieszczadzkim Oddziale SG ma już prawie 20 lat.  

Placówki, w których aktualnie służą czworonożni towarzysze, ochraniają górzysty i zalesiony odcinek granicy państwowej. Co więcej, obszar ten jest jednym z najcenniejszych ekologicznie regionów Polski.

Przydatność koni w tym terenie jest nieoceniona, a ich zdolność do cichego i szybkiego przemieszczania się w zróżnicowanym terenie jest dużym atutem.

W skład grupy jeźdźców konnych Bieszczadzkiego Oddziału SG wchodzi kilkunastu specjalnie wyszkolonych funkcjonariuszy. Podczas kilkugodzinnego patrolu konnego, bez względu na pogodę i porę roku, są w stanie skrycie sprawdzić ponad trzydziesto-kilometrowy odcinek granicy.

Strażnicy graniczni realizujący zadania na siodle to jednocześnie miłośnicy tych pięknych zwierząt. Są to funkcjonariusze z wieloletnim doświadczeniem w ochronie granicy, którzy w służbie posługują się także nowoczesnym sprzętem. Jednak zawsze doceniają możliwości jakie dają niczym niezastąpione konie.

Jak powiedział jeden z jeźdźców, mł. chor. SG Adrian Orłowski: „Służba konna w Ochronie Granic Niepodległej w XXI wieku to zaszczyt. Służba konna to pasja” 

Tagi

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również

Close
Close

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker